Byłam wczoraj na basenie i stwierdzam, że kobiety absolutnie bezmyślnie kupują stroje kąpielowe. A nawet jeśli dobiorą dobrze, to potem naciągają je w różnych miejscach – niby poprawiając – deformując je i potencjalny dobry efekt nie zostaje osiągnięty. Przecież chodzi o to żeby się dobrze czuć, bawić formą i kolorem, a nie chować się i ciągle przejmować wyglądem.
Nikt nie ma idealnego ciała, ale to nic złego! Noszenie stroju kąpielowego nie ma być karą. Sklepy oferują obecnie naprawę szeroki wybór w tej materii – myślę, że każda kobieta jest w stanie znaleźć coś w czym poczuje się piękna, coś co podkreśli jej styl i charakter. Obecnie widzę mnóstwo groteskowo wyglądających pięknych kobiet, które tak wyglądają tylko dlatego, że chowają się, zakrywają, z przerażeniem rozglądają się, czy przypadkiem ktoś na nie nie spogląda. Otóż właśnie takie zachowanie przyciąga wzrok. Może żeby to zmienić wystarczy przejść się do sklepu i przestać chodzić w rozciągniętych, pamiętających „stare dobre czasy” kostiumach, które obecnie wbijają się w pośladki, nie trzymają biustu, a na brzuchu mają popękany nadruk. To strój ma być dla was, a nie wy dla stroju – pamiętajcie! I cieszcie się życiem i piękną pogodą – pozdrawiam!
Kategorie
-
Tagi
